Smart Ogródek z RainPoint w Home Assistant

Jako, że wchodzimy w okres przygotowywania własnych przydomowych ogródków oraz sadzenia w nich warzyw i kwiatów to pomyślałem, dlaczego by nie ułatwić tego z wykorzystaniem technologi smart home a w zasadzie w tym przypadku powinienem chyba powiedzieć, smart garden. W tym odcinku zbudujemy smart ogród, który sam podlewa się na podstawie wilgotności gleby z czujnika RainPoint i steruje podlewaniem przez 2‑strefowy timer RainPoint z hubem.

w artykule:

Sterownik nawadniania 2‑strefowy RainPoint HTV245FRF z bramką

Zacznijmy od serca całego systemu, czyli 2‑strefowego sterownika nawadniania HTV245FRF z dołączoną bramką Wi‑Fi – to on fizycznie steruje zaworami i decyduje, kiedy popłynie woda do ogrodu. Urządzenie obsługuje dwie niezależne strefy, więc możemy osobno zaprogramować podlewanie trawnika i osobno rabat czy warzywnika, a dla każdej strefy da się zdefiniować nawet sześć różnych planów nawadniania.

Sterownik oferuje trzy tryby pracy: klasyczny harmonogram, tryb interwałowy (na przemian) oraz „cycle & soak”, czyli krótkie cykle podlewania z przerwami na wsiąknięcie wody, co ogranicza jej spływanie z powierzchni. Do tego w aplikacji wybieramy jedną z kilku częstotliwości podlewania, co pozwala dopasować intensywność podlewania do konkretnych roślin i uniknąć przelania.

Dzięki dołączonej bramce Wi‑Fi sterownik łączy się z domową siecią 2,4 GHz i możemy nim sterować z dowolnego miejsca – z poziomu aplikacji RainPoint Home włączymy lub wyłączymy podlewanie, podejrzymy historię zużycia wody (do 30 dni lub nawet roku) oraz dostaniemy powiadomienia o niskim stanie baterii, braku wody czy problemach z zaworem. Sterownik potrafi też dostosować harmonogram do lokalnych warunków pogodowych: po ustawieniu pogody w aplikacji może automatycznie opóźniać lub przyspieszać cykle podlewania przy deszczu, śniegu czy dużym zachmurzeniu.

Obudowa o klasie szczelności IP65 jest odporna na pył i wodę, więc zestaw może pracować na zewnątrz w deszczu, upale i chłodzie bez dodatkowej obudowy. Sama bramka Wi‑Fi obsłuży do kilku sterowników i czujników gleby, dzięki czemu system łatwo rozbudować od przydomowego ogródka po większe, półprofesjonalne instalacje nawadniania.

W praktyce ten sterownik z hubem jest bazą pod smart ogród – to do niego dokładamy czujniki gleby i inne akcesoria RainPoint, a potem całość spinamy z Home Assistantem, żeby podlewanie było naprawdę automatyczne, a nie tylko „na timerze”.

Miernik nawodnienia gleby RainPoint HCS026FRF

Drugim elementem układanki jest miernik nawodnienia gleby RainPoint HCS026FRF – inteligentny, cyfrowy czujnik wilgotności, który dostarcza sterownikowi i aplikacji danych, kiedy rośliny faktycznie potrzebują wody. Po sparowaniu z bramką Wi‑Fi i aplikacją RainPoint Home czujnik na bieżąco monitoruje wilgotność podłoża zarówno w doniczkach, skrzynkach balkonowych, jak i na większych grządkach czy trawnikach.

Miernik pracuje w szerokim zakresie od 1 do 99 procent wilgotności z dokładnością około ±5%RH i bardzo szybkim odczytem – wynik pojawia się na wyświetlaczu po około dwóch sekundach, nawet piętnaście razy szybciej niż w tradycyjnych, prostych miernikach. W aplikacji możemy korzystać ze skali „sucho – wilgotno – mokro” i dopasować progi do rodzaju gleby, a także ustawić własne alerty niskiej i wysokiej wilgotności – dzięki temu nie zgadujemy już „na oko”, tylko opieramy się na konkretnych wartościach.

Dane z czujnika są zapisywane w historii nawet do roku wstecz, co pozwala analizować, jak wilgotność zmienia się przy różnych warunkach pogodowych i harmonogramach podlewania. Obudowa jest wodoodporna i zabezpieczona przed korozją, więc czujnik może zostać w glebie na stałe, a zasilanie trzema bateriami AAA zapewnia długą, bezobsługową pracę.

Kluczowe jest to, że ten miernik jest projektowany jako akcesorium do sterownika HTV245FRF – po podłączeniu do bramki potrafi przekazywać informację o suchej glebie, co pozwala zbudować sceny, w których sterownik sam uruchamia nawadnianie, gdy rośliny faktycznie tego potrzebują, zamiast podlewać „z zegarka”.

Co będzie potrzebne

  • Czujnik wilgotności gleby RainPoint Smart Soil Moisture Sensor – mierzy wilgotność, temperaturę gleby i nasłonecznienie, a dane można podglądać w aplikacji oraz w historii.
  • RainPoint 2‑zone WiFi / Wireless Smart Water Timer z hubem – dwa niezależne wyjścia, harmonogramy, ręczne podlewanie, rain delay, raporty zużycia wody.
  • Home Assistant (instancja na RPi / NUC / VM – dowolnie).
  • Stabilne Wi‑Fi 2,4 GHz dla huba RainPoint – te urządzenia zwykle nie lubią 5 GHz ani mesha skonfigurowanego „magicznie”.

Poziom trudności: początkujący/średnio‑zaawansowany w Home Assistant.

Krok 1: Konfiguracja w aplikacji RainPoint / HomGar

Zaczynamy od zrobienia porządku „w chmurze”, bo HA będzie korzystał z tego samego konta.

  1. Instalujecie aplikację RainPoint / HomGar (w zależności od zestawu).
  2. Dodajecie hub Wi‑Fi – on łączy czujniki i timer radiowo, a sam gada z chmurą przez Wi‑Fi.
  3. Do huba dodajecie:
    • czujnik wilgotności gleby (zwykle jako „Soil Moisture Sensor”),
    • 2‑strefowy timer (np. jako „2‑Zone Water Timer”).

W aplikacji warto od razu:

  • nazwać strefy sensownie (np. „Trawnik”, „Warzywnik”),
  • sprawdzić, czy czujnik pokazuje sensowne wartości wilgotności i temperatury,
  • zrobić ręczny test podlewania z aplikacji, żeby mieć pewność, że zawory klikają.

Dopiero jak wszystko działa lokalnie, przechodzimy do Home Assistanta.

Krok 2: Integracja RainPoint z Home Assistantem

Tu są dwie główne ścieżki, zależnie od wersji sprzętu:

2.1. Integracja RainPoint / HomGar przez dedykowaną integrację

Dla nowszych urządzeń RainPoint / HomGar powstała zewnętrzna integracja do Home Assistanta, dostępna przez HACS.

Schemat:

  1. Instalujecie HACS (jeżeli jeszcze nie macie).
  2. W HACS dodajecie repozytorium integracji RainPoint / HomGar (w opisie wideo można podlinkować URL).
  3. Po restarcie Home Assistanta przechodzicie do Ustawienia → Integracje → Dodaj integrację → RainPoint / HomGar (nazwa zależy od autora).
  4. Logujecie się tym samym kontem, którego używacie w aplikacji RainPoint.

Po poprawnym logowaniu w HA powinniście zobaczyć:

  • encje czujnika gleby: wilgotność, temperatura, jasność, bateria,
  • encje timera: przynajmniej po jednym „przełączniku” na każdy zawór + ewentualnie dodatkowe sensory (np. przepływ, zużycie).!

To jest najwygodniejszy wariant, bo mamy od razu komplet encji, które można normalnie używać w automatyzacjach Home Assistanta.

2.2. Wersja Tuya: sceny Tap‑to‑Run jako obejście

Jeżeli Wasz timer to tak naprawdę sprzęt Tuya w obudowie RainPoint (częste przypadki), może się zdarzyć, że:

  • w Tuya integracji w Home Assistant widzicie hub i timer jako „unsupported”,
  • działa tylko „smart plug”/przekaźnik, ale nie ma bezpośredniej kontroli zaworów.

Wtedy działa sprawdzony workaround:

  1. Parujecie hub i timer nie z aplikacją RainPoint, tylko z Tuya Smart / SmartLife.
  2. W aplikacji Tuya tworzycie sceny „Tap‑to‑Run”:
    • lewy zawór ON, lewy zawór OFF,
    • prawy zawór ON, prawy zawór OFF.
  3. W Home Assistant instalujecie oficjalną integrację Tuya.
  4. Po zalogowaniu na konto Tuya, te sceny pojawią się w HA jako sceny, które można wyzwalać w automatyzacjach.

Nie mamy wtedy pełnej kontroli jak nad zwykłym przełącznikiem, ale spokojnie da się zbudować automatyzację podlewania, bo scena może startować cykl podlewania z zadanym czasem.

Krok 3: Porządek w encjach i dashboard

Zanim zaczniemy automatyzować, robimy minimum organizacji w Home Assistant:

  • zmieniamy nazwy encji czujnika:
    • sensor.ogrod_warzywnik_wilgotnosc,
    • sensor.ogrod_warzywnik_temperatura,
    • sensor.ogrod_warzywnik_swiatlo,
  • zmieniamy nazwy encji zaworów:
    • switch.podlewanie_trawnik,
    • switch.podlewanie_warzywnik
      lub scen:
    • scene.trawnik_podlewanie_on, scene.trawnik_podlewanie_off itd.

Na dashboardzie robię zwykle prostą kartę:

  • kafelek z wilgotnością gleby (duży, żeby od razu widać),
  • dwa przełączniki / przyciski do ręcznego podlewania każdej strefy,
  • małą kartę z grafiką: ostatnie podlewanie + ile trwało (np. z sensora zużycia z timera).

To pomaga też debugować automatyzacje, bo widzicie, kiedy system faktycznie się uruchomił.

Krok 4: Automatyzacja – podlewaj, gdy sucho

Teraz sedno: system, który sam decyduje, czy podlewać.

Logika, którą proponuję:

  • Jeśli wilgotność gleby spadnie poniżej X %,
  • jest między np. 5:00 a 8:00 rano,
  • prognoza nie zapowiada deszczu,
  • to włączamy odpowiedni zawór na określony czas.

Przykład prostej logiki (wariant z „prawdziwym” przełącznikiem)

Załóżmy, że:

  • sensor.ogrod_warzywnik_wilgotnosc – nasz czujnik,
  • switch.podlewanie_warzywnik – zawór warzywnika.

Progi (startowo):

  • start podlewania, gdy wilgotność < 30%,
  • stop podlewania, gdy wilgotność > 45% albo minie maksymalny czas (np. 15 minut).

W kreatorze automatyzacji w UI:

Wyzwalacz:

  • Typ: Stan lub Numeric state
  • Encja: sensor.ogrod_warzywnik_wilgotnosc
  • Warunek: poniżej 30

Warunki:

  • Godzina między 05:00 a 08:00,
  • Dzień tygodnia: np. wszystkie oprócz niedzieli,
  • Opcjonalnie: brak deszczu w prognozie (np. sensor.forecast_rain < 1 mm).

Akcje (wariant przełącznik):

  1. Włącz switch.podlewanie_warzywnik.
  2. Czekaj np. 10 minut.
  3. Sprawdź ponownie wilgotność:
    • jeżeli nadal < 30% → czekaj kolejne 5 minut,
    • jeżeli > 45% lub osiągnęliśmy np. 20 minut łącznie → wyłącz zawór.

Przy wariancie Tuya sceny, zamiast „Włącz przełącznik” po prostu wyzwalamy scenę scene.warzywnik_podlewanie_10_min, która sama po 10 minutach wyłączy zawór.

Krok 5: Dodatkowe zabezpieczenia i „inteligencja”

Żeby system był naprawdę smart, dokładamy kilka praktycznych dodatków:

  • Anty-przelanie: jeżeli pomimo podlewania wilgotność doszła do np. 60%, blokujemy następne podlewanie przez 24 godziny.
  • Bateria czujnika: jeżeli bateria czujnika spadnie poniżej np. 20%, wysyłamy powiadomienie, a automatyzacja podlewania przechodzi w tryb „ostrożny” (np. tylko krótkie cykle ręcznie). Czujniki RainPoint raportują stan baterii do aplikacji i integracji.
  • Rain delay: część timerów RainPoint ma wbudowaną funkcję opóźnienia podlewania po deszczu – w aplikacji można ustawić „rain delay” na 24/48/72 h, a w HA możemy to odzwierciedlić jako dodatkowy warunek, bazując na danych pogodowych.
  • Statystyki: skoro timer potrafi raportować zużycie wody, można zbudować prostą kartę z sumą litrów na strefę i dzień – świetne do kontroli rachunków.

Krok 6: Powiązanie z innymi elementami smart home

Skoro i tak wrzucamy ogród do Home Assistanta, warto go powiązać z resztą domu:

  • zamykanie okien dachowych / rolet podczas podlewania (żeby woda nie wpadała na parapety),
  • powiadomienie na TV / głośniki: „Startuje podlewanie trawnika – nie zostawiajcie rzeczy na trawie”,
  • tryb „urlop”: intensywniejsze podlewanie roślin doniczkowych na tarasie, gdy system widzi, że nie ma Was w domu.

Dzięki temu ogród staje się częścią całego scenariusza „dom żyje sam”, a nie oddzielnym systemem.

Krok 7: FAQ i typowe problemy

Na koniec kilka najczęstszych problemów, które widzę przy takich instalacjach:

  • Hub nie chce się połączyć z Wi‑Fi – upewnijcie się, że korzystacie z pasma 2,4 GHz, SSID bez znaków specjalnych, najlepiej bez mesha „inteligentnie przełączającego pasma”.
  • Timer widoczny jako „unsupported” w Tuya integracji – to normalne dla części modeli, obejście to sceny Tap‑to‑Run widoczne w HA jako sceny.
  • Brak integracji w oficjalnym HA – RainPoint nie ma oficjalnego komponentu, ale istnieje społecznościowa integracja RainPoint / HomGar dostępna przez HACS, która obsługuje szeroką gamę urządzeń (rain gauge, soil sensor, huby, zawory).

Integracja sterowników RainPoint z Home Assistantem zależy od tego, z której „rodziny” urządzeń korzystacie – nowsze modele RainPoint/HomGar można dziś wpiąć do HA za pomocą dedykowanej integracji (dostępnej przez HACS), która loguje się na Wasze konto i udostępnia encje sterowników, czujników gleby oraz innych urządzeń bezpośrednio w systemie. Starsze lub „tuyowe” wersje sterowników często pojawiają się w oficjalnej integracji Tuya jako urządzenia „unsupported”, więc nie da się ich sterować wprost, ale dają się okiełznać przez obejście ze scenami Tap‑to‑Run: tworzymy sceny w aplikacji Tuya/SmartLife (np. podlewanie ON/OFF lub na określony czas), a potem wyzwalamy je z automatyzacji HA jak zwykłe sceny. W efekcie zarówno nowe sterowniki RainPoint/HomGar, jak i starsze modele Tuya‑RainPoint mogą trafić na jeden dashboard w Home Assistant – wizualnie i funkcjonalnie działają wtedy jak spójny system nawadniania, mimo że pod spodem korzystają z różnych aplikacji i hubów. 

Jeżeli jesteś zainteresowany tego typu tematyką, czyli automatyzacją obsługi swoich roślin w Home Assistant, to powinieneś zobaczyć ten film, w którym pokazuję w jaki sposób wykorzystać inne integracje i jak za pomocą plantbook obsługiwać konkretne rośliny.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x