Do instalacji postanowiłem wybrać mini komputer stacjonarny z zainstalowanym systemem Windows 10, z procesorem Intel i5 7 generacji, 16GB pamięci ram oraz 256GB dysku SSD. Sam komputer jest energooszczędny podczas pracy zużywa ok 6W.
Zasada wykorzystania wirtualnej maszyny jest taka, że tworzone są odizolowane środowiska chroniąc twój główny system przed potencjalnymi problemami. Maszynę wirtualną możemy stworzyć zarówno na Windowsie, Linuxie, czy innym systemie operacyjnym.
Zalety
Właśnie to jest jedną z zalet, kolejnymi są m.in. :
- Elastyczność: Możesz łatwo tworzyć kopie zapasowe, przywracać system lub eksperymentować z różnymi konfiguracjami bez ryzyka uszkodzenia głównego systemu.
- Skalowalność: W razie potrzeby możesz łatwo zwiększyć zasoby przydzielone do maszyny wirtualnej.
- Mobilność: Maszynę wirtualną z Home Assistant możesz przenosić między różnymi komputerami.
Możemy przygotować wiele maszyn wirtualnych by przygotować różne systemy, czyli niezależnie od siebie możemy stworzyć np. System Linux, serwer NAS czy serwer Inteligentnego domu Home Assistant.
Wady / potencjalne problemy
Do wad zaliczyć można m.in.
- Nakład pracy: Konfiguracja maszyny wirtualnej wymaga nieco większej wiedzy technicznej niż bezpośrednia instalacja na fizycznym komputerze.
- Wydajność: W niektórych przypadkach wydajność może być nieco niższa niż przy bezpośredniej instalacji na fizycznym sprzęcie, szczególnie przy dużej liczbie urządzeń lub skomplikowanych automatyzacjach.
- Zależność od hosta: Stabilność działania Home Assistant zależy w pewnym stopniu od stabilności systemu hostującego maszynę wirtualną.
Wideoporadnik
W poniższym filmie przedstawiam krok po kroku jak zainstalować serwer Home Assistant na Windows: